Czarnovia Czarna - strona oficjalna

Strona klubowa

Regamet Cup

 

Losowa galeria

EuroPilzno 2015 - rocznik 1996
Ładowanie...

Logowanie

Aktualności

Kibice Czarnovii piszą...

  • autor: LeSauxe, 2018-08-05 18:19

Witam serdecznie wszystkich sympatyków piłki nożnej, a w szczególności kibiców Czarnovii i... Fulham. Zapraszam dziś na relację z meczu 1. kolejki angielskiej Championship pomiędzy Millwall Londyn, a FC Middlesbrough.

Galeria zdjęć


millwall-midlesbrough-04-08-2018-6742976.jpg millwall-midlesbrough-04-08-2018-6742977.jpg millwall-midlesbrough-04-08-2018-6742978.jpg
FC Middlesbrough został założony w 1876 roku. Wśród kibiców popularnie zwany Boro. Barwy klubowe: czerwono-białe. Stadion nosi nazwę Riverside Stadium i może pomieścić 35 tys. widzów. Middlesbrough w 2004 r. wygrał Puchar Ligi i jest to jedyne trofeum, które zdobył w swojej historii. W 2006 r. Boro dotarło do finału Pucharu UEFA, w którym to uległo hiszpańskiej Sevilli 0-4.
Rozpoczynający się sezon jak zawsze ma faworytów do awansu i spadku. Głównym faworytem do promocji do PL jest ubiegłoroczny spadkowicz Stoke City. Kolejnym Nottingham Forest, gdzie właściciel klubu Grek Evangelos Marinakis (jest on też właścicielem Olympiakosu Pireus) wydał aż 25 mln funtów na wzmocnienia! Do klubu z miasta Robin Hooda przybyli tacy zawodnicy jak Joan Carvalho i Diogo Goncalves z Benfiki Lizbona. Wśród mocnych faworytów jest również FC Middlesbrough. Z ciekawością kibice będą się przyglądać Derby County, gdzie managerem został były zawodnik Chelsea - Frank Lampard. Rewelacją sezonu może być młoda drużyna Brentfordu Londyn.
Dzisiejszy mecz przy The Den rozgrywany był przy temperaturze 32 stopni, aczkolwiek tempo meczu było imponujące! Od początku do ataku ruszyli  gospodarze, którzy w 12. min. objęli prowadzenie po  strzale z 6 metrów O'Briena. W 24. min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, minimalnie nie trafił główkując Cooper. Millwall dalej rządził na stadionie The Den, który dziś obchodził 25-lecie istnienia. Na konferencji prasowej o dominacji w pierwszej połowie Millwall przyznał manager gości T. Pulis, ale jeszcze przed przerwą gospodarze podwyższają na 2-0 za sprawą Gregorego. O "mizerii" gości niech świadczy pierwszy strzał na bramkę Millwall w... 41. minucie. Strzał, który można nazwać kopnięciem w "hektary". Reasumując grę Boro można ocenić słowami posła RP, Pana Winnickiego do G. Schetyny nt. jego wypowiedzi wobec votum nieufności: "... niestety rzadziutko, niestety jest to wystąpienie wyjątkowo słabe...".
Jeśli kibice gości myśleli, że w drugiej połowie ich drużyna obudzi się z wakacyjnego snu, to byli w dużym błędzie. Londyńskie Lwy rzuciły się na swoje ofiary ze zdwojoną silą. Sunął atak za atakiem. Mnożyły się sytuacje na gola, a najlepszą zmarnował w 51. min. Morrison, który otrzymał perfekcyjne podanie wzdłuż linii bramkowej, lecz nie zdążył ze wślizgiem i to on znalazł się w bramce, a piłka poza nią. W 60. min. kolejna szansa na gola, po której kibice Millwall na stojąco oklaskiwali grę swoich pupili, mimo że kochane Słoneczko nie odpuszczało i grzało niemiłosiernie. Kibice gości zaś byli tak cicho, że można było usłyszeć brzęczącą muchę w sidłach pajęczyny. Zmieniając słowa poety "nam śpiewać nie kazano". Gdy wydawało się, że gospodarze mają mecz pod kontrolą, inicjatywę przejęli goście i w 63. oraz 74. min. mogli za sprawą Assombalongi zmienić wynik spotkania. Jak już niejednokrotnie pisałem, mecze w Anglii zaczynają się w... 90 minucie! W 87. min. po błędzie obrońcy Millwall, Romero gola strzela Braithwaite. Następuje "rozpusta footballu"! Sędzia przedłuża mecz o 5 minut, które będą trwały wieczność! Tempo meczu jest jak... na jego początku! Goście atakują tysiącami wrzutek w pole karne gospodarzy, ale nadziewają się na kontrę Millwall, lecz Elliott nie wykorzystuje tej dogodnej sytuacji! Mija 95. minuta meczu, lecz sędzia nie gwiżdże! 97. minuta, wrzutka z autu dla gości w pole karne Lwów, zamieszanie i... gol na 2-2, a jego strzelcem G. Friend! Ekstaza wśród "niemych" kibiców gości, płacz, smutek i żal wśród fanów Millwall, ilość "faków" lecąca w stronę sędziego jest liczbą nieskończoną! Nie dziwię się jednak kibicom Millwall, ponieważ sędzia i jego jeden asystent popełnili dziś bardzo dużą ilość błędów, przeważnie na niekorzyść gospodarzy. Dziś po raz kolejny okazało się, że nie zawsze wygrywa drużyna lepsza. Millwall dziś dominował, mógł wygrać 4-0, ale tylko zremisował 2-2. Za dwa tygodnie zapraszam na relacje z meczu PL pomiędzy Fulham Londyn, a FC Burnley.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zapraszam na kolejne odcinki "Come on Fulham... come on".

  • Komentarzy [1]
  • czytano: [109]
 

autor: ~Rosjanin 2018-08-07 07:50:30

avatar Panie Borek Załatw pan jakieś bilety na mecz.


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Wsparcie

 

 

Najbliższe spotkanie

LKS Zasów-MokreCzarnovia Czarna
LKS Zasów-Mokre   Czarnovia Czarna
2018-08-19, 16:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.

Kalendarium

16

08-2018

czwartek

17:00 - Czarnovia 2009/10 - Korona Kielce - SPARING! (zbiórka 16:45)

17:00 - Piłkarski Czwartek - wakacyjne spotkania z piłką dla roczników 2004-05.

17:30 - pierwszy OBOWIĄZKOWY trening roczników 2006-2008.

19:00 - OBOWIĄZKOWE BADANIA LEKARSKIE dla roczników 2004-2008.

17

08-2018

piątek

18

08-2018

sobota

19

08-2018

niedziela

20

08-2018

pon.

21

08-2018

wtorek

22

08-2018

środa

Wyniki

Mecze sparingowe

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1
LKS Zasów - Mokre - Czarnovia Czarna
Wisłoka II Dębica - Dragon Korzeniów
Team Przecław - Jamnica Dulcza Wielka
Orły Borowa - Borowiec Straszęcin
LKS Łęki Górne - LKS Brzeźnica
LKS Żyraków - LKS Nagoszyn
LKS Stasiówka - LKS Pustków