Czarnovia Czarna - strona oficjalna

Strona klubowa

Regamet Cup

 

 

Losowa galeria

Czarnovia - Monis (młodziki); 23.09.2013
Ładowanie...

Logowanie

Aktualności

Kibice Czarnovii piszą...

  • autor: LeSauxe, 2018-04-15 23:43

Witam serdecznie wszystkich sympatyków piłki nożnej, a w szczególności kibiców Czarnovii i... Fulham. Zapraszam na relację z meczu na szczycie angielskiej Premier League, pomiędzy Tottenhamem Londyn, a Manchesterem City.

Galeria zdjęć


tottenham-man-city-14-04-2018-6709568.jpg tottenham-man-city-14-04-2018-6709569.jpg tottenham-man-city-14-04-2018-6709570.jpg

Manchester City został założony w 1880 r. pod nazwą St. Marks, następnie w 1887 r. został przemianowany na Ardwick AFC, a obecną nazwę nosi od 1894 r. Barwy klubowe: niebiesko-białe, przydomek - The Citizens, czyli Obywatele, a stadion, na którym rozgrywa swoje mecze MC nosi nazwę Etihad Stadium i może pomieścić 55 tys. widzów. Manchester City 4 razy zdobył tytuł Mistrza Anglii, 5 razy Puchar Anglii, 4 razy Puchar Ligi Angielskiej i 1 raz zdobył Puchar Zdobywców Pucharów w 1970 r., pokonując w finale Górnika Zabrze. Tak, tak droga młodzieży, to nie żart!

Po ostatnich słabych wynikach, jeśli można tak napisać o liderze PL (odpadnięcie z Ligi Mistrzów i porażka z Man Utd.), w gazetach ukazały się komentarze "ekspertów", jakie błędy popełnił  Pepe Guardiola. Czytając te wszystkie "wspaniałe teorie" co ma zrobić, żeby jego drużyna wróciła na właściwe tory, zapewne śmiał się w duszy, bo jak wszyscy wiemy, łatwo jest mówić, ale trudniej zrobić. Być może powiedział Sobie cichutko pod nosem, siedząc w domu i popijając szklaneczkę Whisky:
 
                     "To Ja Wam teraz skurw... pokażę "
                                                         Sędzia Laguna - "Piłkarski Poker"
 
I pokazał!
Dzisiejszy mecz od początku należał do Manchesteru City, który już w 3. min. po woleju Sane z około 12 m. mogli objąć  prowadzenie, ale piłka trafia w słupek bramki Spurs. W 7. i 10. min. strzelali groźnie na bramkę gospodarzy Gabriel Jesus i De Bruyne. W 22. min. błąd obrońców Tottenhamu, Jesus wychodzi sam na sam, pokonuje Llorisa i goście prowadzą 1-0. Będący dalej w letargu gospodarze, po trzech kolejnych minutach przegrywają już 0-2, a gola z rzutu karnego zdobywa Gundogan. Trwa pełna dominacja drużyny Guardioli. Dopiero w 30. min. Lamela oddał pierwszy strzał na bramkę gości. Z upływem minut gra się wyrównała, a nadzieję na dobry wynik dał gospodarzom gol Eriksena w 42. min.
Początek drugiej połowy był słaby w wykonaniu obydwu drużyn. Goście starali się rozgrywać piłkę od własnej bramki tysiącem podań, ale czynili to na tyle nieporadnie, że Guardiola wychodził z siebie, stojąc I gestykulując przy linii bocznej. W 61. min. z nicości, która gościła na murawie, sam na bramkę Spurs popędził Jesus, ale fatalnie spudłował. Trzy minuty później Sterling w dogodnej pozycji uderza ponad poprzeczką. W 70. min. znowu Sterling marnuje świetną sytuację. Mija Llorisa, dwóch obrońców kładzie zwodem, ale jego strzał zostaje zablokowany. Minutę później Sterling po rzucie rożnym, w końcu zdobywa swoją bramkę i Manchester City podwyższa wynik na 3-1. Po tym golu goście jakby nie chcieli już dobić Tottenhamu, który grał dziś słabo i wyglądało to, jakby im strzelać  zakazano:
 
                  "Nie,nie,nie!Ja jestem uczciwy!Zaplacili za 3-0,bedzie 3-0!"
 
                                                                         Sędzia Jaskóła - "Piłkarski Poker"
 
Do końca meczu już nic ciekawego się nie wydarzyło. Manchester grał w "dziada", a gospodarze przyglądali się tej grze. Bardzo słabe zawody zagrali liderzy Spurs - Kane, Alli, czy Eriksen. Skończyła się też passa 14 spotkań bez porażki Spurs, którzy ostatni raz przegrali 16-go grudnia 2017 r. 1-4 z... Manchesterem City, który już jest bardzo blisko piątego tytułu Mistrza Anglii.
Skoro już o seriach bez porażki, to w Championship londyński Millwall po remisie z Sheffield United 1-1 zanotował  17-ty mecz bez porażki i wskoczył do Play- Off, a przed sezonem był skazywany przez "ekspertów" jako główny spadkowicz z ligi. Jeszcze lepszą serią bez porażki może poszczycić się "mój" Fulham - 22 mecze bez porażki! Niestety w meczu na własnym stadionie w derby Londynu z Brentford, prowadząc 1-0 stracił gola w 94. min. i tylko zremisował ten jakże ważny mecz. Strata do drugiego Cardiff City wynosi 1 pkt, a do końca już tylko trzy kolejki, w dodatku Cardiff ma jeden zaległy mecz. Nie wolno tracić nadziei i wiary, trzeba grać do końca, bo wszystko może się jeszcze zdarzyć, jak choćby tydzień temu dwa niewykorzystane rzuty karne przez Cardiif w 93. i 95. min. przeciwko Wolverhampton Wanderers i porażka 0-1. Pierwszą drużyną, która awansowała do PL jest właśnie Wolverhampton. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam na kolejne odcinki "Come on Fulham... come on".
David Curyło

  • Komentarzy [0]
  • czytano: [146]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Wsparcie

 

 

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

LKS StasiówkaCzarnovia Czarna
LKS Stasiówka 1:0 Czarnovia Czarna
2018-11-11, 14:00:00
galeria »   relacja »

Kalendarium

10

12-2018

pon.

UWAGA ZMIANY!

15:30 - Czarnovia 2006-08 - SPARING!

15:30 - Czarnovia 2009 - SPARING!

17:00 - Czarnovia 2010-11

11

12-2018

wtorek

12

12-2018

środa

13

12-2018

czwartek

15:45 - Czarnovia 2006-08

17:00 - Czarnovia 2009-11

14

12-2018

piątek

15

12-2018

sobota

16

12-2018

niedziela

Czarnovia 2007 - TURNIEJ HALOWY (wyjazd spod basenu godz. ?)

Wyniki

Ostatnia kolejka 13
LKS Stasiówka 1:0 Czarnovia Czarna
LKS Pustków 3:2 LKS Żyraków
LKS Nagoszyn 1:1 LKS Łęki Górne
LKS Brzeźnica 2:0 Orły Borowa
Borowiec Straszęcin 3:6 Team Przecław
Jamnica Dulcza Wielka 0:4 Wisłoka II Dębica
Dragon Korzeniów 0:4 LKS Zasów - Mokre

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 14