Czarnovia Czarna - strona oficjalna

Strona klubowa

Menu główne

Regamet Cup

Losowa galeria

Młoda Czarnovia - St. Jastrząbka/Róża
Ładowanie...

Logowanie

login:
hasło:
Zarejestruj się

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 1631, wczoraj: 3719
ogółem: 2 491 663

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Aktualnoci

Wywiad z Prezesem

  • autor: czarnovia.net, 2013-06-30 11:53

Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem jaki udzielił naszemu portalowi Prezes Klubu, Tomasz Ryś. W nim m.in. podsumowanie dotychczasowej działalności Zarządu, ocena bieżącej sytuacji, plany na przyszłość, a także parę słów o kibicach.

Panie prezesie, za nami runda wiosenna sezonu 2012/2013 zakończona spadkiem z okręgówki, a zarazem półrocze pracy nowego Zarządu. Jak w skrócie oceniłby pan ten zakończony sezon?

Ciężka praca, duże nerwy i niepewność, mnóstwo emocji i niestety pechowy finał.  Jak na kilka miesięcy, to wrażeń nikomu nie brakowało. Drużyna w porównaniu z rundą jesienną poczyniła ogromne postępy. Zdobyliśmy więcej punktów, strzeliliśmy więcej goli, graliśmy ładniej dla oka i skuteczniej w obronie. Niestety przeciwnicy pokonali nas sposobami, o których wolałbym się nie wypowiadać. Dla mnie symbolem sezonu 2012/13 w dębickiej okręgówce na zawsze pozostanie mecz Pogórze – Start 0:5. Nie mam ani ochoty ani środków, by podejmować taką „rywalizację”.

Drużyna w całej rundzie grała bardzo nierówno. Świetne mecze jak te z Victorią Czermin czy Radomyślanką przeplatane były choćby takimi blamażami jak mecz ze Startem. Jaka była tego przyczyna?

Nie nazwałbym meczu ze Startem blamażem. Drużyna z Woli Mieleckiej w rundzie wiosennej prezentowała się bardzo dobrze. Myślę, że w naszej okręgówce jest przynajmniej kilka zespołów słabszych od Startu. Szkoda, że mecze, o którym już wspominałem, pozostawiają bardzo duży niesmak. A my przegraliśmy z nimi, bo być może piłkarze za bardzo chcieli, a takie „przemotywowanie” bardzo często jest zgubne. Tak było i tym razem. Co do nierównej gry Czarnovii, to przyczyna tego jest zupełnie prosta. Mamy bardzo młody zespół i niestabilność formy to cecha charakterystyczna młodych piłkarzy. Proszę zauważyć, że tacy zawodnicy jak Socha, Bałut, Dulian, Michoń, Żydek, Augustyn, Majewski czy Dzwoniarek to ciągle jeszcze młodzieżowcy (niektórzy wręcz juniorzy młodsi), a już musieli brać na siebie ciężar gry w okręgówce. Jestem pewien, że mamy najmłodszy skład w całej lidze. Ponadto w rundzie wiosennej w Czarnovii wystąpiło 14 zawodników, którzy są naszymi wychowankami. Czy ktoś poza Igloopolem może się czymś takim pochwalić?

W trakcie rundy wiosennej jednak były momenty zmasowanej krytyki pod adresem zarówno piłkarzy, jak i trenera (zwłaszcza po serii porażek). Jak drużyna i Zarząd reagowali na te ataki?

Gdy w styczniu trener Wulkowicz przejmował zespół (po długich namowach ze strony Zarządu) miał do dyspozycji 6 zawodników, w tym 3 przyjezdnych. W ciągu trzech miesięcy zdołaliśmy uzupełnić drużynę o kilku juniorów i zawodników z niższych lig (wyjątkiem był Szyszkowski, który jednak w wyniku kontuzji ostatecznie prawie nie grał). W klubie nie było drużyny juniorów starszych, która mogłaby być bezpośrednim zapleczem dla pierwszego zespołu, a z szaf wypadały kolejne „trupy” w postaci zaległych płatności.  I to niestety niektórzy z tych, co w dużym stopniu przyczynili się do takiego stanu rzeczy byli najgłośniejszymi recenzentami naszej pracy. Tymczasem trener Wulkowicz zdołał skonsolidować zespół oraz sprawić, że wszyscy zawodnicy stali za nim murem. Również i on miał chwile zwątpienia (zwłaszcza, że najbardziej zapalczywi krytykanci atakowali nawet  jego rodzinę), ale nikt z członków Zarządu ani przez moment nie myślał o zmianie trenera. Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o futbolu widział postępy w grze drużyny. Trudna sytuacja w tabeli niestety nie sprzyjała ładnej dla oka i skutecznej grze. Trener jednak nie poddał się i pod koniec sezonu widzieliśmy drużynę grająca zarówno z polotem jak i skutecznie. Wynik końcowy jest dla nas niekorzystny, ale to nie oznacza, że źle oceniamy pracę trenera. Ponadto jeżeli ktoś myśli, że spadek z okręgówki nas zniechęci, to jest w błędzie. Na jesień kibice zobaczą jeszcze silniejszą Czarnovię, choć na pewno nie będziemy budować zespołu w taki sposób, jak to robi się w większości klubów, gdzie angażuje się za duże pieniądze „najemników” z całego województwa, którzy zabierają miejsce w drużynach miejscowym juniorom. My będziemy dążyć do zachowania zdrowych proporcji pomiędzy zawodnikami miejscowymi a przyjezdnymi i na pewno nie będziemy  płacić piłkarzom tak jak to robią gdzie indziej. Ci działacze, którzy z okręgówki chcą uczynić zawodowa ligę, są największymi szkodnikami polskiego futbolu.

Całe środowisko sportowe Czarnej jest już chyba zmęczone coroczną walką o przetrwanie. Co zamierza zrobić Zarząd, by kolejny sezon był spokojniejszy?

Kolejny sezon nie będzie spokojniejszy. Byliśmy jednym z najbiedniejszych klubów w okręgówce, który ma prawie najgorszy stadion, i w którym zawodnicy z zaplecza pierwszej drużyny mają dopiero po 15 lat. Z resztą problemem nie jest tylko kondycja Czarnovii. Futbol w całej gminie umiera. Wystarczy spojrzeć na miejsca w tabeli jakie zajęły drużyny z Borowej , Żdżar,  Głowaczowej czy Jastrząbki. Trochę lepiej wypadł Kamieniarz Golemki, choć biorąc pod uwagę aspiracje kierownictwa klubu ich szóste miejsce w A klasie uznać należy za klęskę. Gmina nasza pod względem sportu zdecydowanie zostaje w tyle za innymi tego typu gminami zarówno pod względem wyników sportowych jak i stanem stadionów. Reprezentacyjny stadion gminny w Czarnej mimo iż w ciągu ostatnich lat przeszedł wiele modernizacji, zdecydowanie odstaje od tych jakie są w Radomyślu, Czerminie, Woli Mieleckiej czy Dzikowcu  (o Dębicy, Sędziszowie, Ropczycach czy Pustkowie nie wspominając). Jeśli w krótkim czasie nie doczekamy się ponadto boiska treningowego ze sztuczną nawierzchnią, to za parę lat pozostanie w gminie jedna drużyna w A-klasie i może dwie w „ B”.  Pozostali nam po prostu uciekną.

Co zatem należy zrobić by poprawić sytuację?

Cóż, ja stadionów nie zbuduję, od tego są inne instytucje. My, jako klub sportowy możemy jednak znacznie poprawić szkolenie młodzieży (mimo, iż są tacy w naszej gminie, którzy uważają szkolenie za zbędne). Jednak by nie zostać w tyle za innymi powinniśmy pomyśleć wspólnie z działaczami z wszystkich klubów w gminie o szeroko zakrojonej współpracy w tym zakresie. Nie może każdy działać w pojedynkę, gdyż taka praca nie przyniesie spodziewanych efektów. Z niektórymi klubami już o takiej współpracy rozmawiamy. Niestety są kluby w naszej gminie, które chyba jeszcze do czegoś takiego nie dorosły. Jest taki trener grup młodzieżowych w jednym z klubów, który po pijanemu awanturuje się na meczach Czarnovii, gdyż swoje kompleksy postanowił leczyć nienawiścią do naszego Klubu. Jak tu z kimś takim współpracować?

Trudno rozmawiając o pracy klubu i jego planach nie zapytać o kondycję finansową. Jak na dzień dzisiejszy wygląda to w Czarnovii.

Na budżet klubu składają się w większości dotacja z Urzędu Gminy i wsparcie naszego oficjalnego sponsora – firmy Regamet. Zwłaszcza wsparcie tego znanego producenta pokryć dachowych pozwoliło nam na przystąpienie do rozgrywek i przetrwanie jednego z najtrudniejszych momentów w dziejach Klubu. Dzięki również temu wsparciu funkcjonuje nasz projekt pod nazwą „Młoda Czarnovia”. To właśnie ci najmłodsi zawodnicy Czarnovii są naszą największą nadzieją na lepszą przyszłość. Jednak by myśleć o rozwoju, musimy dysponować znacznie większymi środkami, ale to temat na inną rozmowę. 

Jakie zatem są najbliższe plany Zarządu tuż po wakacjach?

Wakacji to Zarząd w tym roku miał nie będzie. Zadań przed nami mnóstwo i musimy się mocno „sprężyć”, żeby ze wszystkim zdążyć. Musimy dopełnić wszelkich formalności by zgłosić do rozgrywek młodzików, trampkarzy i juniorów starszych, skompletować kadrę pierwszej drużyny, wysłać „Młodą Czarnovię” na obóz itd. Ale po tym jak zobaczyłem ilu kibiców Czarnovii pojechało do Brzostka by dopingować nasz zespół, nie mam najmniejszych wątpliwości, że mamy dla kogo się starać. Kibice to w tej chwili nasz największy kapitał, którzy swym poziomem zdecydowanie przewyższają jak na razie piłkarzy. Przy okazji życzę wszystkim pięknych wakacji i do zobaczenia na stadionie w rundzie jesiennej.


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [875]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Wsparcie

 

 

Najbliższe spotkanie

Igloopol DębicaCzarnovia-Regamet Czarna
Igloopol Dębica   Czarnovia-Regamet Czarna
2016-05-07, 16:30:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Czarnovia-Regamet CzarnaCzarni Trześń
Czarnovia-Regamet Czarna 1:2 Czarni Trześń
2016-05-03, 17:00:00
galeria »   relacja »

Kalendarium

04

05-2016

środa

05

05-2016

czwartek

15:45 - Czarnovia 2005-06 - STADION lub HALA

15:45 - Czarnovia 2007-08 - STADION lub HALA

17:00 - Brzostowianka - Czarnovia (TRAMPKARZE 2001-04, wyjazd 15:30)

06

05-2016

piątek

07

05-2016

sobota

13:00 - Deichmann 2009 (wyjazd 12:00)

13:10 - Deichmann 2007 (wyjazd 12:00)

16:30 - Igloopol - Czarnovia (wyjazd 15:10)

08

05-2016

niedziela

14:00 - Błękitni II - Czarnovia II (wyjazd 12:30)

09

05-2016

pon.

10

05-2016

wtorek

Wyniki

Ostatnia kolejka 23
Czarnovia - Regamet Czarna 1:2 Czarni Trześń
Brzostowianka Brzostek 1:3 Igloopol Dębica
Raniżovia Raniżów 1:0 Radomyślanka Radomyśl Wlk.
Lechia Sędziszów Małopolski 2:1 Chemik Pustków
Sokół Kolbuszowa Dolna 1:0 Wilga Widełka
Ostrovia Ostrowy Baranowskie 6:1 KS Dzikowiec
Victoria Czermin 2:1 Kaskada Kamionka
LKS Ostrów 5:0 Monis Bielowy/Strzegocice

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 24
Czarni Trześń - LKS Ostrów
Monis Bielowy/Strzegocice - Victoria Czermin
Kaskada Kamionka - Ostrovia Ostrowy Baranowskie
KS Dzikowiec - Sokół Kolbuszowa Dolna
Wilga Widełka - Lechia Sędziszów Małopolski
Chemik Pustków - Raniżovia Raniżów
Radomyślanka Radomyśl Wlk. - Brzostowianka Brzostek
Igloopol Dębica - Czarnovia - Regamet Czarna